Parafia Rzymskokatolicka pod wezwaniem Świętego Jana Chrzciciela w Dysie

Odwiedziło nas:
 

 
Władysław Goral urodził się 1 maja 1898 r. we wsi Stoczek koło Krasienina. Ochrzczony został w kościele parafialnym w Dysie. Skończył czteroklasową szkołę w rodzinnej wsi, a potem kontynuował naukę w lubartowskim gimnazjum. Odznaczał się pilnością i nienagannym zachowaniem. Atmosfera domu sprzyjała rozwojowi duchowemu, dlatego zaraz po maturze spełnił młodzieńcze pragnienie i wstąpił do Lubelskiego Seminarium Duchownego. Studia seminaryjne ujawniły wielkie zamiłowanie do nauki. Widząc te zdolności, bp Ma­rian Leon Fulman, udzieliwszy święceń diakonatu, delegował go w roku 1920 na dalsze stu­dia do Rzymu. Tam też, w Ba­zylice Laterańskiej, otrzymał 18 grudnia 1920 roku święce­nia kapłańskie.

Czas pobytu na zagranicz­nych studiach był dla ks. Go­rala także czasem zaangażo­wania w pracę duszpasterską wśród polskich emigrantów, którzy wyjeżdżali z ojczyzny „za chle­bem”. Po powrocie do Lublina w 1926 roku, podjął pracę profe­sorską w seminarium duchownym. Erudy­cja, kapłańska gorli­wość oraz pedago­giczne talenty spra­wiły, że zyskał wśród uczniów i wychowan­ków wielką sympatię i autorytet. Młody profesor zaangażowany był w pracach rozlicznych towarzystw na­ukowych. Żywo interesowały go sprawy społeczne. Był tak­że prezesem Związku Kapła­nów „Unitas”. Starał się in­tegrować środowisko kapłań­skie. To m.in. dzięki jego sta­raniu wybudowano przy ul. Ogrodowej w Lublinie dom dla księży emerytów, który w zamyśle jego twórcy miał stanowić równocześnie swo­istego rodzaju centrum ka­płańskiego życia, m.in. reko­lekcji, miejsce spotkań i wy­miany wzajemnych doświad­czeń.

Wielką pasją ks. Gorala by­ła praca duszpasterska oraz oświatowo-wychowawcza. Właśnie z myślą o integracji środowisk robotniczych two­rzył lub współtworzył organizacje chrześci­jańskie, których za­daniem była formacja wspomnianych środo­wisk w duchu kato­lickiej tradycji (m.in. Chrześcijańskie Zjed­noczenie Zawodo­we RP, Chrześcijański Uniwersytet Robotni­czy, Lubelskie Towa­rzystwo Dobroczyn­ności).

W 1938 roku został bisku­pem. W katedrze lubelskiej 9 października odbyła się kon­sekracja biskupia, która zgro­madziła ok. 20 tysięcy wier­nych. Stała się swoistego ro­dzaju manifestacją religijną oraz dowodem wielkiej sym­patii i miłości, jaką otoczo­ny był młody, bo zaledwie 40-letni biskup. Pojawiły się za­tem nowe zadania i obowiąz­ki, m.in. asystenta kościelne­go prężnie działającej wów­czas Akcji Katolickiej. Poza tym bp Goral chętnie wizyto­wał szkoły, odwiedził więź­niów na zamku lubelskim. Służył całym sobą, dzieląc się zdobytym doświadczeniem.

Odrębną kartę histo­rii życia oraz i błogosławio­nej śmierci naszego bohate­ra stanowi jego aresztowanie, pobyt w więzieniu na zamku oraz czas obozowego męczeń­stwa. Pozostawione świade­ctwa dowodzą jednoznacznie, że właśnie wtedy bardzo czy­telna była postawa przyszłe­go męczennika, który dla spra­wy Kościoła i miłości do Chry­stusa gotów był złożyć „da­ninę ze swego życia”. Aresz­towany 16 listopada 1939 ro­ku, osadzony najpierw na za­mku w Lublinie, gdzie przez doraźny sąd został skazany na karę śmierci przez rozstrze­lanie. Interwencją Watykanu wyrok ten został zmieniony na dożywotni pobyt w obozie koncentracyjnym. Biskup zo­stał przewieziony do obozu w Sachsenhausen. Spędził tam 5 lat w pojedynczej celi, w zu­pełnym odosobnieniu. Jedyną formą kontaktu z innymi by­ły listy. Wycieńczony głodem i schorowany zmarł w 1945 ro­ku. Okoliczności jego śmier­ci nie są jednak jasne. Jedni świadkowie mówią o śmierci z powodu perforacji wrzodów żołądkowych, inni o ekspery­mentach medycznych, którym biskup miał być poddany, inni jeszcze twierdzą, że został za­mordowany podczas ewakua­cji obozu.

Trzeba było być człowie­kiem twardym, upartym, do­brym, szlachetnym, a przy tym głęboko wierzącym i świętym, by z wielką pokorą i godnością odnaleźć się w obozowej rze­czywistości, zwłaszcza w ta­kim odosobnieniu, jakie towa­rzyszyło biskupowi Goralowi. Jego listy są świadectwem uf­ności Bogu, do której zachęcał innych, pisząc: „módlcie się do Boga z ufnością, aby nie upaść na duchu”.

W 1992 r., kiedy rozpoczęto zbiorowy proces beatyfikacyjny polskich męczenników II wojny światowej, Władysław Goral znalazł się tam w gronie 3 biskupów. Uroczysta beatyfikacja 108 sług Bożych miała miejsce 13 czerwca 1999 r. w Warszawie, podczas papieskiej pielgrzymki. Ich wspólne święto ustalono na 12 czerwca. Razem z bohaterskim Pasterzem chwały ołtarzy dostąpili księża archidiecezji lubelskiej: Kazimierz Gostyński, Stanisław Mysakowski, Antoni Zawistowski, Zygmunt Pisarski oraz świecki działacz Stanisław Kostka Starowieyski. Szczególnym miejscem kultu bł. Biskupa Władysława jest archikatedra i parafia pod jego wezwaniem, erygowana w Lublinie 19 kwietnia 2004 r.
 
 
 
 
Wspierane przez Hosting o12.pl